sobota, 1 listopada 2014

Platamonas


Platamonas – przepiękny zakątek Grecji.

Każdy z nas ma swój ulubiony zakątek na ziemi, do którego lubi powracać z ogromnym sentymentem. Moim „magicznym” miejscem jest miejscowość Platamonas, gdzie Morze Egejskie spotyka się z górami Olimpu, gdzie szelest liści ze starych platanów „opowiada” prastare dzieje o burzliwej historii owych okolic. W zależności od pory roku zmienia się we wszelkiej gamie różnorodności, za każdym razem jakby uchylając rąbka tajemnicy.


Stare platany na przykład zmieniają przepięknie swój koloryt wraz ze zmianą pór roku.
Platamonas to miasteczko o populacji ok. 2200 tys. mieszkańców. Znajduje się w prefekturze Pieria, na południowym skraju podnóża Olimpu. Oddalone jest o  38 km od Katerini i 54 km od Larissy, natomiast Thessaloniki odległe są o 125 km. Znane jest przede wszystkim z twierdzy wznoszącej się na wzgórzu, z widokiem zarówno na Zatokę Termajską - Morza Egejskiego oraz główny szlak komunikacyjny łączący Ateny z Thessalonikami.




Według tradycji zawdzięcza swoją nazwę dużej ilości drzew- platanów porastających te okolice  lub od szerokich, piaszczystych plaż, jakie  się tu znajdują. Nazwę Platamonas, napotykamy po raz pierwszy w rękopisach weneckiego dowództwa portu z 1193 roku i w 1198 roku w złotej bulli cesarza bizantyjskiego Aleksa Komnena I.
Dawni mieszkańcy Platamonas to  głównie  potomkowie Starego Pantelejmona, miasteczka położonego  7 km na północ. Główne zajęcie mieszkańców  to turystyka, rolnictwo, sadownictwo, hodowla bydła i  rybołówstwo. Plaże, jakie  się tu znajdują, zostały nagrodzone przez Unie Europejska niebieskimi flagami za zachowanie należytej czystości. 


Platamonas słynie również z restauracji rybnych, gdzie serwowane są przepyszne świeże ryby oraz owoce morza przygotowywane i serwowane pod różnymi postaciami. Najbardziej wykwintne tawerny usytuowane są tuż przy samym porcie. Ja osobiście zazwyczaj udaje się do  psarotawerny (czyli restauracji rybnej) o nazwie „To kaiki tou Saki” i delektuję się darami, jakie oferuje nam morze, np, grillowanymi ośmiorniczkami, małżami w wersji „saganaki” czyli z sosem pomidorowym oraz grillowanymi sardynkami i  smażonymi kalmarami. Dla miłośników innych typów rozrywki również czeka szeroki wybór atrakcji.


Będąc w Platamonas nie sposób ominąć jednej z pierwszych cukierni, które tu powstały, noszącej nazwę „Olimpia”, znajdującej się pod starym Platanem, tuż przy deptaku ze sklepami tzw. „Agory”. Specjalność tutejszego lokalu to galaktobureko (γαλακτομπουρεκο), czyli  ciastko z kremem powstałym na bazie mleka koziego, polewane syropem - to prawdziwa poezja smaku. Natomiast jeśli przyjdzie Wam ochota, aby ugasić pragnienie podczas gorącego lata, warto wówczas usiąść naprzeciwko kościoła w lodziarni „GELATO” i spróbować przepysznych lodów o niesamowitej ilości smaków. 


Turysta, który odwiedzi  Platamonas znajdzie hotele różnej kategorii od luksusowych poczynając po hotele 1-gwiazdkowe, pokoje gościnne,  apartamenty  i campingi. Ponadto znajduje się tutaj również wiele sklepów ze sztuką ludową, pamiątkami, biżuterią  oraz liczne butiki.
Oprócz hoteli, znajdują się tu przepięknie położone wille bogatych mieszkańców Grecji z amfiteatralnie usytuowanymi ogrodami, które porastają olbrzymie palmy daktylowe i inne gatunki roślin sprowadzanych tu z całego świata. 


Wśród posiadłości wyróżnia się willa Moskov, zbudowana na skalnym półwyspie wystającym w morzu. Została wybudowana  przez przedsiębiorcę tytoniowego, potomka Żydów z Aragonii i ojca słynnego greckiego poety Kostisa Moskova (Κωστής Μοσκώφ) .
W miasteczku, co ważne,  znajduje się bank, urząd pocztowy, punkt medyczny, stadion i liceum, które służy uczniom Platamonas i pobliskich wiosek. W centrum miasteczka usytuowana  jest urokliwa  przystań dla jachtów i małych łodzi, które można podziwiać siedząc na przybrzeżnych ławeczkach.


W sezonie letnim liczba ludności  wzrasta do  16.000. Turyści, którzy wybierają Platamonas  pochodzą  głównie z tak zwanego bloku wschodniego oraz miasta Larissy i okolicznych wiosek,  w których  mieszkańcy nie mają  dostępu do morza.
Platamonas ma wspaniały, zdrowy klimat, piękne plaże, widok na zalesione góry z bogatymi źródłami wody, spływającymi z gór Olimpu.
W czasach starożytnych pomiędzy Platamonas i  Pantelejmonem  rzekomo znajdowało się miasto Iraklion czy inaczej Heraklion.  Podobno nazwa Heraklion pochodzi od samego Herkulesa, który przemierzał te regiony podążając, aby wykonać jedną z 12 prac, jakie zlecił mu Eurysteusz.
  

Późniejsza historia Platamonas identyfikowana jest  ze słynnym zamkiem.
Zamek ów zachowany jest w bardzo dobrym stanie, gdzie w sezonie letnim odbywają się różnego rodzaju wydarzenia  kulturalne tj.przedstawienia teatralne, koncerty muzyczne, a wszystko to ma miejsce   podczas Festiwalu Olimpu. Zamek jest zbudowany na miejscu starożytnego Iraklion ( Heraklion). Ostatnie wykopaliska,  jakie miały miejsce w 1990, ukazały ceramikę Euboean i koryncką z okresu geometrycznego, która może wskazywać na obecność Greków w 8 wieku p.n.e., oraz ścianę z 4 wieku p.n.e.   


Zamek ów został zbudowany  przez Franków w 1204 roku z wykorzystaniem starego budulca z okresu hellenistycznego na miejscu ufortyfikowanego miasta środkowego okresu bizantyjskiego. Wybudowany został na południowym wschodzie od  gór Olimpu, w niewielkiej odległości od obecnego miasta Platamonas, w strategicznej pozycji kontrolowania drogi Macedonia - Tesalia - Południowa Grecja. Jest to najlepiej zachowany zamek w północno-środkowej Grecji, z imponującą  ośmiokątną wieżą. znajdującą się na dziedzińcu zamku. W wieży mógł mieszkać władca lub feudał. Legenda głosi, że wieża nosi imię „Pięknej Panny”, a swą nazwę zawdzięcza pięknej królewnie, która została zamknięta w wieży, gdyż nie chciała wyjść za mąż za mężczyznę, wybranego jej przez innych.


Dookoła znajdują się poligonalne mury z kwadratowymi wieżami, zwieńczone  blankami z mniejszych kamieni spojonych zaprawą.
Wejście do zamku prowadzi przez dwie bramy. Wysokość ścian sięga  od wejścia do 9,5m, a grubość waha się od 1,2 do 2 metrów. Między dwoma bramami głównego wejścia była dodatkowa wieża,  z której obecnie pozostały tylko ruiny.


W pobliżu wieży w której mieszkał władca, znajduje się zbiornik- cysterna.  Na dziedzińcu zamku zachował się kościół Św. Paraskewii (jeden z pięciu, jakie kiedyś tam się znajdowały), z imponującym, tradycyjnym dla religii ortodoksyjnej ikonostasem. Kościół ów w czasie okupacji tureckiej został przekształcony w meczet. Z innych kościołów zachowały się tylko niewielkie pozostałości, jednakże na ścianach widoczne są ślady po freskach.


Z twierdzy rozciąga się wspaniały widok na morze, góry i okolice. Chciałoby się rzec na koniec,  iż to jest właśnie cały urok, który zawiera  w sobie magiczna Grecja i każdy jej zakątek.





Zwiedzajcie zamek z góry ze Stowarzyszeniem Paralotniowym z Krasnegostawu http://pilotppg.pl


Przydatne linki:
Muzyczna nutka:
https://www.youtube.com/watch?v=OpoLvi_GQYA  
  Najpiękniejsze zakątki Platamonas. 

5 komentarzy:

  1. A naszym magicznym miejscem jest Panteleimonas tuż obok.Bywamy tam co roku od 10 lat.Robimy często spacerki przez stary tunel do Platamonas.Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję wyboru, fajnie jest kąpać się w morzu i spoglądać na zamek w Platamonas. Lubię wszystkie trzy części Panteleimonas, zresztą o starej też wcześniej pisałam, pewnie odwiedziliście ją już kilka razy. W Neos Panteleimonas odwiedzam tawernę „Corfu” mają tam przepyszną jagnięcinę faszerowaną ryżem i wątróbkami oraz tirogala (ser feta z jogurtem), palce lizać . Tu link do tej tawerny http://www.4ty.gr/merchant/39925/en/TAVERN%20NEOS%20PANTELEIMONAS%20PIERIA%20-%20CORFU%20-%20GREEK%20CUISINE%20%E2%80%93%20PLACE%20OF%20EVENTS%20-%20CHRISTENINGS Pozdrawiam 

      Usuń
    2. Dzięki za namiary na tawernę ,na pewno skorzystamy.W starym Panteleimonas bywamy co roku na kolacji.Jedziemy zawsze jak jest widno a wracamy po zmierzchu,widoki cudo.Ponadto zwiedzamy okolicę.Polecam Rapsali i wino tam produkowane o nazwie miasteczka.[Mają to wino np.w markecie na przeciw tawerny z wiatrakiem.]Miasteczko Ampelakia bardzo urocze z ciekawą historią.Pozdrawiam W.

      Usuń
    3. W Rapsani byłam przeszło 20 lat temu, kiedy to zleciało! :-), ale zapewne się tam jeszcze wybiorę do Ambelakia też. Jak już tam będziemy to wypijemy winko za Wasze zdrowie :-) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Wspaniałe miejsce :) byłem tam kilka razy i nigdy nie mogę wyjść z podziwu i zawsze, jak tam wracam, poznaje ten zakątek na nowo ;) bardzo ładny opis ;)

    OdpowiedzUsuń