„Kto odbywa podróż musi przywieźć ze sobą, miłość do kraju oraz ludzi i zapomnieć o uprzedzeniach.
Powinien odnaleźć to, co najpiękniejsze, zamiast poprzez krytyczne uwagi wszystko zepsuć”.
Teodor Fontane
Ostatnio znajomy poprosił mnie o informację jak z Aten dojechać do
Patry. Myślę, że ta informacja przyda się także innym, dlatego
zamieszczam ją na swoim blogu.
Dojazd pociągiem:
Patra ma bezpośrednie
połączenie za pomocą pociągu „προαστιακός” z głównym lotniskiem Elefteriosa Venizelosa w Atenach. Z uwagi na prace
remontowe torów kolejowych, w miejscowości Kiato przesiadamy się do firmowego
autobusu „προαστιακός”, który
zawiezie nas do Patry. Bilet normalny kosztuje ok.17 € w jedna stronę, powrotny
27,20 €.
Poniżej link z
godzinami odjazdu pociągu z lotniska.
W odległości ok.20 km od Paralii znajduje się starożytne macedońskie miasto Dion, to tu przybywał Filip II, a później Aleksander Wielki przed i po bitwie aby oddać hołd Zeusowi, albowiem miasto poświęcone było Zeusowi i 12 bogom.
Odnalezione na dużej przestrzeni za murami starożytnego miasta ołtarze
bogów, teatry, (grecki i rzymski) i stadion świadczą o tym, że bogowie
byli tutaj powszechnym obiektem kultu. Godne podziwu są łaźnie z siecią
wodno-kanalizacyjną, zbudowaną z rur ceramicznych oraz przepiękne rzymskie mozaiki.
Turysta
w Dion oprócz wspaniałych obiektów starożytnych nie powinien ominąć muzeum archeologicznego. Paralia Dion ok.20 km. Informacje dotyczące muzeum i archeologicznego terenu: http://odysseus.culture.gr/h/3/gh355.jsp?obj_id=2508 http://www.ancientdion.org/
Dojazd z centrum Katerini autobusem miejskim.
LITOCHORO - MASYW OLIMPU
W mitologii greckiej Góra Olimp uważana była za siedzibę bogów
olimpijskich, w tym najważniejszego - Zeusa. Z tego miejsca bogowie
mieli kierować ludzkimi losami. Ilekroć jakiś człowiek próbował tam
wejść spadał z niego. Ludzie w starożytnej Grecji wierzyli, że jest to
kara bogów za próbę zrównania się z nimi, zapraszano jednak niektórych
ludzi na uczty bogów, gdzie jedli ambrozję i pili nektar. Olimp był
wiecznie spowity mgłą i skuty lodem. Na jego czubku nie było nic widać,
dlatego (zgodnie z wierzeniami) tam znajdowała się sala biesiadna
bogów, w której odbywały się uczty.
Warto odwiedzić malownicze miasteczko Litochoro znajdujące się u podnóża masywu Olimpu położone ok. 25 km od Paralii, przejść się wąwozem krystalicznej rzeki Enipeas podziwiać majestatyczny Olimp, siedzibę 12 bogów, oraz bogatą faunę i florę górską. Zwolennicy górskich wędrówek mogą wybrać się na najwyższe wzniesienie Olimpu Mitikas położone na wysokości 2917 m.n.p.m., na to jednak potrzebne są 2 dni. Dojazd autobusem miejskim do Katerini bilet kosztuje 1.50 w jedną stronę, następnie autobusem rejsowym KTEL bilet w jedną stronę kosztuje 2.30 euro.
VERGINA
Zachowały
się tu ruiny starożytnego Ajgaj
- najstarszej stolicy Macedonii, która następnie została przeniesiona do Pelli.
Ajgaj służyło jako nekropolia królów Macedonii, spoczęło tu m.in. ciało Filipa
II jego żony oraz jego wnuka syna Aleksandra Wielkiego. Do naszych czasów zachował się
tu m.in. kompleks grobowców komorowych, nazwanych Grobowcami Królewskimi, Pałac
Królewski oraz tzw. Grobowiec
Macedoński, w istocie złożony z pięciu mniejszych grobowców oraz ruiny
teatru, przy którym zamordowano Filipa II. Oprócz grobowców można podziwiać
liczne skarby znalezione w grobowcach, należą do nich osobiste przedmioty
rodziny królewskiej, poza cenną złotą biżuterią, bronią wojennym wyposażeniem
i naczyniami, w grobach znaleziono napisy z cenną historyczną zawartością, jak
również malowidła ścienne z wyjątkowymi szkicami i kolorami. Złotą urnę z
szesnastopromienną gwiazdą z głównego pomieszczenia grobu,ważącą ok. 11 kg. złoty
wianek żołędziowy o wadze 714 gramów, który składa się z 313 listków i 68 żołędzi, złotem
haftowany purpurowy materiał, który okrywał urnę żony Filipa, tarcza ze złota i
kości słoniowej. Indywidualność tych przedmiotów osobistych i ozdobnych, znalezionych w królewskich
grobach, daje nam możliwość ich porównania pod względem kunsztu, bogactwa i
artyzmu. W gablotach muzealnych
znajdują się dwa łoża ze złota i kości słoniowej z drewnianym szkieletem i
bogatymi ozdobami z kości słoniowej, złota i szkła.
Wykopaliska z terenu Verginy zaliczają się do najbogatszych od czasu odkrycia
Myken na Peloponezie prace wykopaliskowe trwają tu nadal.Według tradycji pochowanie któregokolwiek
monarchy poza tym miejscem miało przynieść upadek dynastii, co faktycznie stało
się po śmierci Aleksandra Wielkiego. Będąc w Paralii nie można ominąć tak
historycznego miejsca jakim jest Vergina.
Drugie miasto i port pod względem wielkości w Grecji, stolica regionu greckiej
Macedonii. Miejsce urodzin i początkowej działalności Cyryla i Metodego. To
bardzo ruchliwy ośrodek na wybrzeżu Morza Egejskiego. Znajduje się tutaj jeden
z najbardziej znanych greckich uniwersytetów nazwany imieniem Arystotelesa.
Warto zobaczyć m.in. Białą Wieżę, Łuk Galeriusza, pozostałości po pałacu Galeriusza, kościół Św.
Demetriusza, kościół Świętej Zofii, Kościół Św. Jerzego, pomnik Aleksandra Wielkiego i Filipa II
oraz zbiory Muzeum Bizantyjskiego i Archeologicznego.
Dojazd z Katerini pociągiem bilet w jedną stronę kosztuje ok. 7.00 euro. Stacja kolejowa w Thessalonikach znajduje się blisko centrum miasta, dobrym rozwiązaniem jest albo wykupienie wycieczki w lokalnym biurze
PLATAMONAS
Miejscowość turystyczna z malowniczo
położoną twierdzą na wzgórzu. Twierdza zbudowana na przełomie X i XI wieku
przez Krzyżowców Frankońskich wybudowana w stylu weneckim z nowego, a także
starego budulca, który ostał się ze starożytnych i bizantyjskich murów, aby
strzegł wrót do północnej Grecji. Zamek posiada cechy stylu- frankońskiego jak
i bizantyjskiego. Z twierdzy rozciąga się wspaniały widok na morze, góry i
okolice. To jest właśnie Grecja morze, góry, pamiątki przeszłości i
niezapomniany koloryt. Najlepiej wybrać się na wycieczkę z lokalnym biurem podróży, gdzie oprócz zwiedzania twierdzy odwiedza się malowniczą górska wioskę Paleos Pantalejmonas. W twierdzy w lecie odbywa się Festiwal Olimpu. http://www.festivalolympou.gr/index.php?option=com_content&view=article&id=60&Itemid=62&lang=en
METEORY
Wiszące klasztory w Meteorach to
jedna z najpiękniejszych atrakcji turystycznych na świecie. W okresie ery
paleologicznej na tych terenach znajdowało się jezioro, w momencie ujścia rzeki
do jeziora naniesiony był przez miliony lat materiał skalny i z tego materiału
powstało pasmo górskie meteory. Na skutek działań tektonicznych jezioro
wypłynęło przez wąwóz Tembi i połączyło się z Morzem Egejskim natomiast na jego
miejscu ukazało się pasmo górskie Pindos. Następnie ruchy tektoniczne
oddzieliły pasmo gór Pindos od Meteor.
Meteory to najważniejsze po
Świętej Górze Athos centrum Monastycyzmu w Grecji. Pierwsze ślady osadnictwa
mnichów - pustelników osiedlających się w skalnych grotach Meteorów notowane są
na przełomie X wieku.
Na początku były 24 klasztory
obecnie zamieszkałych jest tylko 6. Pozostałe czekają na odbudowę i chwilę
kiedy znowu usłyszy się dzwon z dawnego klasztoru.
Odwiedzając klasztory nie
zapomnijmy o odpowiednim stroju.
Na zwiedzanie klasztorów najlepiej wybrać się z lokalnym biurem podróży.
SKIATHOS
Wyspa Skiathos to
perełka greckich wysp, z przepięknymi piaszczysto-złocistymi plażami i
turkusowym morzem. Malowniczymi białymi domkami, wąskimi uliczkami, mnóstwem
kawiarenek i tawern. Grecy uważają, że kto był w Grecji a nie widział wysp
greckich to tak jakby nie był w Grecji. Mając na uwadze powyższe będąc w Grecji
koniecznie trzeba odwiedzić przynajmniej jedną wyspę.
Na Skiathos
najlepiej wybrać się z lokalnym biurem podróży, jeśli chcemy to zrobić
indywidualnie, należy dostać się pociągiem z Katerini ( z przesiadką w Larysie) do portu w Volos, a następnie przesiąść się na
prom lub wodolot.
Cena biletu na
prom w jedną stronę to koszt 23 euro, wodolot 38 euro.
ATENY
Aten reklamować nie trzeba wiadomo, że będąc w Grecji nie można ominąć stolicy Grecji z jej przepięknymi zabytkami.
Paralia - Ateny ok. 440 km.
Najlepiej wybrać się z lokalnym biurem podróży. Jeśli chcemy pojechać indywidualnie można pociągiem, bilet kosztuje ok. 50 euro w dwie strony albo autobusem KTEL bilet w dwie strony kosztuje ok. 45 euro. Należy kupować powrotny wtedy jest taniej.
Jest
piękny słoneczny dzień, idealny na wycieczkę do nadmorskiej miejscowości. Wybór
padł na Paralię. Usiedliśmy w jednej z bardzo wielu malowniczych kawiarenek
usytuowanych tuż przy samej plaży, zamówiliśmy kawę frappe (grecki wynalazek w
postaci kawy rozpuszczalnej zmiksowanej i zalewanej zimną wodą z dodatkiem
mleka i lodów) siedzieliśmy wpatrując się w spokojne morze.
Paralia na początku XX wieku była małą rybacką
wioską, pierwsze domy powstały tu w 1923 roku, założona została przez uchodźców
z Azji Mniejszej (dzisiejszej Turcji), którzy na początku zajmowali się
rybołówstwem i rolnictwem. Z biegiem lat powstawały tu nowe domy i sklepy,
miejscowość pomału przemieniała się w kurort wypoczynkowy i zagłębie przemysłu
futrzarskiego. I tak Paralia wygląda dzisiaj, jest największym kurortem
turystycznym na Riwierze Olimpijskiej. Trudno tu znaleźć przejawy ciężkiego przemysłuczy wielkie osiedla mieszkaniowe. W
większości możemy tu znaleźć jedynie liczne hotele i pensjonaty, restauracje,
dyskoteki, sklepy, piękne plaże oraz letniskowe apartamenty Greków mieszkających
poza sezonem letnim czy okolicznościowymi świętami w innych miastach Grecji. Jest typowo turystyczną, wypoczynkową
miejscowością, w której każdy znajdzie coś dla siebie.
Po spędzeniu miłego południa w kawiarence
postanowiliśmy pospacerować i odwiedzić sklepiki w Paralii, jest ich tu bardzo
wiele, przeważają te z futrami, ale nie brak tu też tych ze skórami i pamiątkami. Odwiedziliśmy jeden sklep
ze skórami znajdujący się na głównym deptaku, okazało się, że mają bardzo duży
wybór kurtek skórzanych w ładnych modelach i przystępnych cenach, nawet już od
50 euro. Następnie znaleźliśmy małą galerię souvenirów z wieloma ciekawymipamiątkamiwyrabianymi ręcznie m.in. ikony, ceramikę z motywami mitologii greckiej, serwety
haftowane z motywami oliwek i meandrów, figurki alabastrowe przedstawiające,
postacie mitologii greckiej i znane postacie historyczne oraz duży wybór
sztucznej biżuterii. Mnie „wpadła w oko” duża figurka przedstawiająca narodziny
bogini Afrodyty, idealna do postawienia na kominku.
Odwiedzinysklepików zajęły nam więcej czasu niż
myśleliśmy. Następnie postanowiliśmy coś
przekąsić, wybór był duży, jako że nie brak tu restauracji i tawern, gdzie serwują dania zarówno kuchni greckiej jak i
międzynarodowej, a także barów szybkiej obsługi. Usiedliśmy w jednym z
nich, z widokiem na morze, zamówiliśmy gyrosa (cienko krojone mięso drobiowe lub wieprzowe z dodatkiem frytek,
pomidorów, cebuli, przypraw oraz różnego rodzaju sałatek do wyboru, które jest
zawijane albo w placek przypominający gruby naleśnik, czyli pitę, albo serwowane
jako duża osobna porcja, gdzie na talerzu znajdują się poukładane w należytym porządku
wszystkie te składniki, które możemy znaleźć w placku, tyle że w większej
ilości). Najedliśmy się do syta, ale następnym razem na pewno nie omieszkamy
udać się do którejś z tutejszych psarotawern (rybna grecka restauracja), serwujących przepyszne owoce
morza.
Ci, którzy lubią zabawy i nocne klubowe szaleństwa,
także znajdą tu coś dla siebie. Tuż na obrzeżach miasta znajdują się liczne
nowoczesne nocne kluby, w których bawić się można do samego rana przy rytmie
greckiej muzyki, śpiewanej przez znanych wokalistów greckich.
Osoby, które lubią aktywny wypoczynek, mają tu do
dyspozycji liczne biura podróży, które organizują wycieczki we wszystkie
najciekawsze zakątki Grecji, a także wypożyczalnie samochodów, bardzo
popularnych w Grecji skuterów i rowerów, którymi można zwiedzić najbliższe
okolice.
Piaszczyste i długie plaże wyposażone są w parasole,
leżaki, sporty wodne. Temu wszystkiemu towarzyszy wspaniały klimat dzięki bliskości gór Olimpu i
morza, co wpływa bardzo korzystnie na
nasze samopoczucie. Niektórzy mówią o
magicznym znaczeniu tego miejsca z uwagi na bliskość masywu Olimpu oraz Panteon
greckich bogów, z Zeusem na czele.
Tak, więc
Paralia jest idealnym miejscem na udane
wakacje i na zasłużony wypoczynek, a dodatkowo
jest to jeden z najtańszych regionów
Grecji.
Po wizycie w tej uroczej miejscowości mogę
stwierdzić, iż Paralia zadowoli każdego turystę wachlarzem atrakcji, ilością
różnego rodzaju hoteli czy pensjonatów do dyspozycji, który tu przybywa w
sezonie letnim. Ładna pogoda, przepiękne widoki zarówno na morze jak i góry
oraz ciepłe przyjęcie klienta w każdym barze, restauracji itp. to dodatkowe
atuty tego miejsca.
Samochodem dojedziemy autostradą E 75, przy Katerini kierujemy się na Paralię. Z lotniska w Thessalonikach dojedziemy autobusem nr 78 do stacji kolejowej, następnie pociągiem do miejscowości Katerini, a później taksówką za ok. 10 EUR lub autobusem rejsowym nr 1 (ok. 1,50 EUR). Jak dojść z dworca kolejowego w Katerini do przystanku autobusowego jadącego do Paralii, znajdziecie na poniższej mapce. Przystanek znajduje się przy zakładzie fryzjerskim. Bilety kupujemy w kiosku lub w automacie, za bilety kupowane u kierowcy zapłacimy drożej.
Grecki architekt Kallimachos, który żył na przełomie V-IV w. p.n.e. postawił kosz z
kwiatami na grobie swojej ukochanej córki. Kiedy pewnego dnia przybył na grób córki, zobaczył, że wokół kosza wyrósł akant. Artysta był tym tak poruszony, że wyrzeźbił liście akantu na głowicy kolumny. Tak powstał nowy styl w architekturze, zwany korynckim.
Echinopsis Eyriesa
Echinopsis Eyriesa
Żarnowiec
- ΣΠΑΡΤΟ
Nieśplik japoński (loquat) –μουσμουλιά
Ferula, Narthex(Ferula communis) grecka nazwa to άρτουκας ή νάρθηκας .
Zgodnie z mitologią Prometeusz w korzeniach tej rośliny, ukrył ogień, który wykradł bogom Olimpu, aby
przekazać go ludziom.
FERULA - NARTHEX
Zawilec
Anemone, jest symbolem śmierci i przemijającej młodości, według mitologii
greckiej są to łzy przemienione w kwiat, które uroniła Afrodyta po
śmierci ukochanego Adonisa.
Dawno,dawno, dawno temu w
górskich lasach na Peloponezie mieszkała nimfa o imieniu, Diosmou. Na jej nieszczęście
zakochał się w niej Hades, bóg świata podziemnego. Nic, więc dziwnego, że wzbudziło
to zazdrość Persefony, małżonki Hadesa, która postanowiła pozbyć się Diosmou i
przemienić ją w roślinę. Zmartwiony Hades, postanowił naprawić, chociaż
częściowo zło wyrządzone przez swoją żonę i zadbał o to, aby roślina,
rozprzestrzeniała wszędzie swój słodki zapach i tak narodziła się mięta.
Powstała około XIV wieku, założona przez
górali, którzy zajmowali się w pobliskich okolicach wypasem owiec i kóz.
Wieś położona jest na
wysokości 500 m n.p.m. i można dostać się do niej wyłącznie mocno wijącą, krętą
drogą, z której roztaczają się przepiękne widoki na Zatokę Termajską i zamek
krzyżowców w Platamonas. Wzdłuż drogi rosną dzikie jadalne kasztanowce, platany
i zarośla wiecznie zielonej makii, a gdzieniegdzie widać kwitnące fiołki
alpejskie. Przez wiele lat zapomniana, w 1970 roku zaczęła odradzać się
ponownie, dawniej żyło tu 3000 mieszkańców, a dziś z dnia na dzień, coraz
bardziej się powiększa. Powstają tu nowe domy, pensjonaty, schroniska,
odwiedzane przez ludzi szukających ciszy i spokoju oraz ucieczki przed wielkimi
tłocznymi aglomeracjami.
Paleos Panteleimonas słynie z
aperitifu tsipouro - miejscowego bimbru, który wytwarzany jest z owoców drzewa truskawkowego - kumara. Receptura wytwarzania przetrwała w niezmienionym stanie do dania
dzisiejszego, przekazywana z ust do ust przez potomków wioski. W sercu
miasteczka stoi mała kamienna cerkiew pod wezwaniem Św. Panteleimona, patrona i
opiekuna chorych i cierpiących. Otoczona jest placem z licznymi tawernami,
skrytymi pod konarami i listowiem wielkiego platana dających schronienie przed
ostrymi promieniami słonecznymi. Na placu rosną też dwa przepiękne wysokie wiązy (φτελιά - καραγάτσι ), otoczone murkiem, na którym siadają turyści i wierni, podziwiając uroki tego miejsca. Wioska jest tak urokliwa, że mieszkańcy pobliskich miejscowości chętnie wybierają Kościół Świętego Panteleimona do organizowania chrztów i ślubów. Będąc w wiosce w sobotę lub w niedzielę często można natrafić na taki widok.
W pobliżu cerkwi
i tawern znajdują się małe sklepiki z pamiątkami, w których można znaleźć wiele
pięknych upominków rzeźbionych w drzewie oliwnym, a także tryskające źródełko z
krystalicznie czystą i orzeźwiającą zimną wodą.
Z samej wioski
roztacza się malowniczy widok na masyw Olimpu oraz plaże i wody Zatoki
Termajskiej. Paleos Panteleimonas zachwyca pięknymi widokami, niecodzienną
kamienistą zabudową, brukowanymi ulicami, spokojem popołudniowej siesty,
zapachem ziół tymianku i oregano, koncertem cykad i kozich dzwonków
dobiegających tu z pobliskich wzgórz. Wśród okolicznych miasteczek zachowało
najwięcej charakteru prawdziwie tradycyjnej, greckiej atmosfery.
Poza sezonem
życie toczy się tu dalej swym leniwym, cichym, południowym rytmem. Właśnie w
takich wioskach można poznać klimat prawdziwej Grecji, z dźwiękami buzuki,
zapachem ziół i oliwek, smakiem miodu z jogurtem.